Dużo złych wiadomości

Kalkulator lokat |odzież damska |Hale Toruń

„Dużo złych wiadomości. Co mówi Korsykanin Potrzebowała pieniędzy. Pieniądze to była dla niej cena życia ustanowiona przez Boga; mówiła „pieniądze", gdy on w tej samej chwili chciał powiedzieć „krew". Nie wierzył w tę podwyżkę procentów. Sprzedawała jego stajnie, jego lasy, biżuterię jego matki i przelewała gotówkę na żydowskie banki w Paryżu i Wiedniu. Jej „pieniądze" nie mogły być materialne, zagrożone fizycznym zniszczeniem, jak las albo stadnina; musiały mieć trwałość abstrakcji — cyfry się nie palą i nie zarażają nosacizną — pożyczała mu później z tych sum, wystawiał jej rewersy.
Statek, xo drodze na Wyspę
W miarę pisania nabywa się prawa do materiału albo się je traci. Forma czasem wywłaszcza i moment zdania sobie sprawy z tego wywłaszczenia jest przygnębiający. Sygnalizuje go tekst, staje się to bez ostrzeżeń, w chwili najmniej spodziewanej w stylu zaczyna mi przebijać grafika liternicza, czuję w nim czcionkę. Jest to pierwszy zwiastun porażki. Stosunki materiału i formy są zawsze nieco tajemne, ale skoro nadchodzi moment, gdy zaczynam widzieć interpunkcję, na pewno świadczy to o złym współżyciu. Otwiera się wtedy dziedzina neurologii. Wszystko się staje anormalne dlaczego kreska ma oznaczać cezurę, dlaczego wykrzyknik informuje o wzmocnieniu głosu i co to jest przecinek Umowność pisma, nienaturalność druku, starcze skostnienie tych literek — dlaczego właśnie one muszą służyć do wyrażania treści, mam przecież głos. Mogę to wszystko opowiedzieć. I opowiadam. W okresach „utraty pruw", kiedy już wiem, że odpadnę od tekstu, przejmuje mnie silna potrzeba ustnego opowiedzenia. Opowiadam to, co chciałem napisać, cofam się do pomysłu, przed formę, zanudzam przyjaciół opisami scen, które miały ożyć, gdyby nie zabiła ich składnia. Podobnie było z Dżokerem. Zanim w czasie podróży znów sięgnąłem do notatek, streszczałem je po kawiarniach. Reakcje wydawały mi się pocieszające, niepokoiło mnie tylko, dlaczego lepiej opowiadam, niż piszę. Mówili mi pisz, to jest bomba. Bomba W tydzień później opowiadałem ją komu innemu.“(9)

<<<< Vincent pokazał list | Liczne zmarszczki starcze >>>>

Tani hosting |opony |kominy